O dwóch takich (11 stycznia 2017)

Szanowni Państwo!

Wczoraj, 10 stycznia, niektóre tabloidy doniosły o rzekomych nadużyciach finansowych przy organizacji marszów i demonstracji w Warszawie przez Piotra Wieczorka. Nie podały jednak żadnych dowodów na poparcie takiej tezy. Jednocześnie większość stwierdzeń zawartych w tych doniesieniach jest całkowicie sprzeczna z rzeczywistością.

Pragnę zatem oświadczyć, że w ciągu minionych kilku miesięcy tego typu zarzuty były stawiane kilkakrotnie. Nigdy nikt nie dostarczył żadnego dowodu na prawdziwość tych zarzutów poza stwierdzeniami – ja bym to zrobił taniej. Prośby o konkurencyjne wyceny pozostawały zawsze bez odpowiedzi lub dotyczyły zupełnie innej specyfikacji sprzętu i usług.

Od początku współpracy z Piotrem Wieczorkiem nigdy nie zawiodłem się na nim. Zawsze wywiązywał się z powierzonych zadań, nawet przy bardzo krótkich terminach. Nigdy również nie miałem żadnych wątpliwości co do uczciwości Piotra. Jedyny zarzut, jaki mógłbym Piotrowi postawić, to zbyt porywczy czasami język połączony z umiarkowaną złośliwością. Zapewne nie zjednuje mu to przyjaciół.

Niezależnie jednak od sympatii czy życzliwości, żeby postawić jakiś zarzut konieczne byłoby przedstawienie jakichkolwiek dowodów. Tymczasem propagowane w przestrzeni publicznej argumenty nie mają żadnego związku z rzeczywistością. Jeżeli nie zostaną przedstawione rzetelne dowody, nigdy nie uwierzę w winę Piotra.

Według mojej najlepszej wiedzy Piotr Wieczorek od 2012 roku nie posiada żadnej firmy, a w najkrótszym możliwym czasie złoży do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia.