Księga Gości

Napisz nowy wpis do księgi

 
 
 
 
 
 
 
Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
For security reasons we save the IP address 54.224.202.184.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
Karolina napisał/a 25 lipca 2017 o 13:19:
Cenię to, co Pan dla nas robi. Dzięki temu zdobywam coraz to nową wiedzę! Dobra robota!
rapsodia napisał/a 10 lipca 2017 o 23:26:
Panie Mateuszu, po tak haniebniej kompromitacji związku zawodowego Solidarność 10.07.2017 w W-wie przyszło mi na myśl, aby to Pan zainicjował i powołał do życia Solidarność im. Lecha Wałęsy. Nie miałoby to być żadne stowarzyszenie czy fundacja ani też związek zawodowy. Chodzi mi raczej o coś na wzór społecznego identyfikowania się z Lechem Wałęsą oraz jego zasługami i spuścizną dla potomanych. W ramach tej akcji wszystkim chętnym wystawiałoby się - jak w latach 80tych - symboliczną legitymację podpisaną osobiście przez Lecha Wałęsę z fragmentem jego mowy w amerykańskim kongresie oraz wręczało przypinki. Chętnie pomogę finansowo w druku takich legitymacji lub czegoś podobnego. Prezydent L. W. jest już starszym, schorowanym człowiekiem. Byłoby czymś niesłychanie pięknym, gdyby pewnego dnia podpisywał kilkumilionową legitymację. Jesteśmy wszscy - nawet jego zatwardziali oponenci - Jego dłużnikami. Pokażmy Lechowi Wałęsie, że zasłużyliśmy sobie na jego wielkość. Kiedyś te legitymacje będą miały historyczną wartość. - Proszę tego wpisu nie publikować. On jest przeznaczony dla Pana osobiście. Być może go Pan wedle uznania zmodyfikuje lub coś do niego doda. Albo też wymyśli coś zupełnie innego. Niedobrze by jednak było zostawić rzeczy, jak są. Powinniśmy w jakiś sposób złożyć hołd temu, któremu zawdzięczamy wolność. Proszę sobie tylko wyobrazić: wielka demonstracja a tam las wyciągniętych rąk z legitymacjami - żywy pomnik. - Jak zwykle pozdrawiam bardzo serdecznie. Cieszy mnie pańska aktywność.
rapsodia napisał/a 30 czerwca 2017 o 21:49:
Panie Mateuszu, bardzo Pana wspieram i cieszę się, że ma Pan oparcie w wielu przyjaciołach w tak trudnym czasie. Poniższy cytat pochodzi ze strony kancelarii adwokackiej prof. nadzw. dr hab. Anny Rakowskiej-Treli. - "Konstytucja wyraża także zasadę domniemania niewinności (praesumptio innocentiae), wskazując, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Konstytucja posługuje się więc sformułowaniem pozytywnym – czyli domniemaniem niewinności, nie zaś negatywnym – czyli zakazem domniemania winy. Domniemanie to ma charakter wzruszalny. Jest skierowane przede wszystkim do wszystkich organów władzy publicznej. Z zasady tej wynika więc obowiązek organów procesowych uznawania i traktowania oskarżonego jak osoby niewinnej aż do czasu jego prawomocnego skazania (obowiązek ten nie rozciąga się więc na etapy postępowania po wydaniu prawomocnego wyroku, w tym na postępowanie wykonawcze, co do czynu, za który oskarżony został prawomocnie skazany). Jest ona adresowana przede wszystkim do oskarżyciela i organów orzekających. Nakłada ona na te organy obowiązek odpowiedniego traktowania oskarżonego, a więc poszanowania jego godności i dobrego imienia. Z zasady tej wyprowadza się trzy zasady szczegółowe. Po pierwsze, w zakresie rozkładu ciężaru dowodu: to organy postępowania mają obowiązek udowodnić zarzut i przez to obalić domniemanie niewinności, oskarżony zaś nie musi dowodzić swojej niewinności. Po drugie, wszelkie niedające się usunąć wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść oskarżonego (in dubio pro reo). Po trzecie wreszcie, z zasady domniemania niewinności wynika wolność oskarżonego od samooskarżania się wraz z prawem do milczenia (będącym też istotnym elementem prawa do obrony), co oznacza, że nie musi on dostarczać dowodów na swoją niekorzyść (nemo se ipsum accusare tenetur). Obowiązek uznawania i traktowania oskarżonego jako niewinnego dotyczy nie tylko formalnych czynności procesowych, ale także nieformalnych działań (w tym np. oświadczeń dla prasy) podejmowanych nie tylko przez organy prowadzące konkretne postępowanie, ale szerzej: przez organy publiczne. Na nich bowiem spoczywa nie tylko obowiązek powstrzymywania się od formułowania czy inspirowania przedsądów z naruszeniem domniemania niewinności, ale także wprowadzenia takich regulacji prawnych, które zapobiegną tego typu sytuacjom." - Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo, dużo sił.
rapsodia napisał/a 29 maja 2017 o 16:06:
Panie Mateuszu, dzisiaj widać, jak ważnym był wynik wyborów Regionu Mazowsze w styczniu tego roku. Dziękuję za postawę na Walnym Zgromadzeniu. Uratował Pan honor KODowskiego sztandaru z wypisanymi uniwersalnymi wartościami, których należy zawsze i wszędzie bronić. Pan to uczynił, stąd moje uznanie. Coś od serca: stęskniłam się za pańskim głosem ze sceny i zawołań pana "wodzireja" mimo iż przeszkadza mi częstotliwość jego skandowania. To znaczy, że zrodziła się już jakaś więź na odległość i kodowska tradycja. Coś takiego trudno zniszczyć. --- Prośba: Czy byłaby możliwość podpięcia do pańskiego facebooka pod każdym wpisem strony do komentowania dla tych, którzy nie mają facebookowego konta? Coś w rodzaju tutejszej z musem wpisania jedynie adresu mailowego i nicka. Byłoby miło móc udzielać się w dyskusji u źródła. --- Propozycja: Czy KOD Mazowsze mógłby pójść kiedyś w marszu pod hasłem "Dla ciebie Polsko", być może z dodatkiem "dziękuję, że trwasz". Brakuje mi trochę odwołań (również w tych hasłach rzucanyh ze sceny) do emocji i odczuć/uczuć. One scalają jeszcze bardziej wspólnoty nadając jednocześnie więcej życia tak abstrakcyjnym pojęciom jak wolność, równość, demokracja. --- Panie Mateuszu, dziękuję jeszcze raz za KOD i życzę hartu ducha. Coś mi mówi, że będzie Pan kiedyś jeszcze bardziej potrzebny niż w grudniu 2015 roku.
Małgorzata z Warszawa napisał/a 30 kwietnia 2017 o 13:58:
Błądzić jest rzeczą ludzką i nie ma człowieka, który błędów nie popełnia lecz jest bardzo mało ludzi, którzy potrafią pociągnąć za sobą tłumy w obronie wartości. Mateusz trzymaj się!!!
Jarosław z Rumia napisał/a 1 marca 2017 o 06:51:
Tylko KOD, wierni fani od zawsze na zawsze.
Andrzej z Kołobrzeg napisał/a 28 lutego 2017 o 22:25:
Murem za Mateuszem. Jako prosty ślusarz z kołobrzeskiej stoczni, wyrażam poparcie dla Mateusz Kijowski. Niecne zamiary przeciwników zostaną udaremnione, a oni sami trafia na śmietnik historii. Ja i moi znajomi stoczniowcy popieramy Mateusz Kijowski i życzymy sto lat !
Kamila z Szczecin napisał/a 28 lutego 2017 o 20:25:
Mateusz w Szczecinie bardzo mało osób nas wspiera, ale damy radę !
Teresa z Zielona Góra napisał/a 28 lutego 2017 o 11:44:
Mateuszu, sprawa wyjaśniona. Wspieramy Cię.
Zosia z Zielona Góra napisał/a 27 lutego 2017 o 21:35:
Mateusz ta strona jest niezwykle istotna, wyjaśniłeś to co Tobie zarzucano. Teraz działamy wszyscy dalej. Mnóstwo osób Ciebie wspiera, a ludzie to siła i energia i tego nie zabraknie, idziemy wszyscy dalej.
Monika z Gorzów Wlkp. napisał/a 27 lutego 2017 o 19:42:
Mateusz KOD Gorzów, Żary, Żagań, Międzyrzecz, Słubice i duża część Zielonej Góry- JESTEŚMY Z TOBĄ! KOD TO MY I TY!
Andrzej z Kryński napisał/a 27 lutego 2017 o 19:41:
Od początku domagałem się jawności i transparentności w KODzie i odpowiedzi na padające zarzuty. Nie przeszło mi nawet przez myśl, że przybierze to taką formę i zmusi Cię do udowadniania, że nie jesteś wielbłądem. Przykro mi z tego powodu, bo zawsze wierzyłem w Twoją uczciwość. Wytrwałości i wiary w sukces życzę, dziękując za przewodnictwo i niezłe pomysły. Wszyscy popełniamy błędy i bardziej niemoralnym jest ich wykorzystywanie dla własnej kariery niż ich popełnianie w dobrej wierze.
marzena z Lublin napisał/a 26 lutego 2017 o 23:40:
Mateuszu wspieramy Cię, trzymaj się i serdeczności
Ewa z Jozefosław napisał/a 26 lutego 2017 o 07:55:
Cieszę się razem z Wami Magdo i Mateuszu. Serdeczności
Maciej Zając z Nowa Sól napisał/a 26 lutego 2017 o 04:00:
TYLKO MATEUSZ!
Jerzy z Poznań napisał/a 30 stycznia 2017 o 16:35:
Mateuszu, wytrwaj, wspieram Cię, powodzenia . My to KOD.
rapsodia napisał/a 28 stycznia 2017 o 19:02:
Gratuluję serdecznie, Panie Mateuszu, życząc jednocześnie owocnej i partnerskiej współpracy w regionie. Mazowsze pokazało dzisiaj, że kodowski rozum nie dał się zniewolić, choć próby czynione właśnie ku temu były zmasowane i intensywne. Dobrze to wróży na przyszłość, bo coraz bardziej jest widoczne, że KOD buduje na skale, a nie na piasku. 28.01.2017 to ważna data w historii KODu. Warta zapamiętania, bo od tego dnia jeszcze trudniej będzie manipulować ludźmi myślącymi samodzielnie, skupionymi wokół stowarzyszenia. Pamiętajmy - KOD to również suweren, w dodatku suwerenny, a z takim trudno będzie walczyć. Brawo Mazowsze!
Maria z Bielsko-Biała napisał/a 28 stycznia 2017 o 18:57:
Gratulacje!
Justyna z Łódż napisał/a 27 stycznia 2017 o 13:13:
Jeden za wszystkich ,wszyscy za jednego.
Jerzy z Gdańsk napisał/a 27 stycznia 2017 o 09:11:
Mateuszu, trzymaj się! Wiem, co znaczy ciężka praca przy tworzeniu struktur nowego ruchu i bardzo dziękuję za Twój wiodący wkład. Tylko zawistnicy nie dostrzegają tego trudu. Startuj w wyborach i jeśli nawet nie zwyciężysz, to na pewno będziesz dalej działał razem z wszystkimi koderami.